..:: o parafii >>>

..:: w Domu Pana >>>

..:: myśli z tygodnia

..:: msze święte >>>


..:: zespół caritas >


..:: grupy formacyjne

..:: schole >>>

..:: ministranci >>>

..:: foto album >>>


..:: ogłoszenia >>>


..:: aktualności >>>


..:: przemyślenia >>>


..:: odeszli od nas >


..:: kontakt >>>


..:: linki >>>

 
   
   
 

..:: Homilie ::..

..:: Rok 2006 >>>

..:: Rok A >>>

..:: Rok B >>>

..:: Rok C >>>

..:: Na różne okazje

..:: Konferencje ascetyczne adresowane do kapłanów >>>

..:: Inne materiały duszpasterskie >>>

 
   
   
 

..:: Homilie na różne okazje ::..

..:: wstecz ::..

   

UROCZYSTOŚĆ URSZULI LEDÓCHOWSKIEJ

20 czerwca 1983 r. w poznańskim parku miało miejsce niezwykłe wydarzenie. Oto Papież - Polak, po raz pierwszy na polskiej ziemi, ogłosił Matkę Urszulę Ledóchowską błogosławioną.

Zgromadziły się na tej uroczystości córki duchowe Matki Urszuli, liczne duchowieństwo z polski i z zagranicy, ojcowie i matki wraz ze swymi dziećmi.

Zawsze, każda beatyfikacja czy kanonizacja, jest okazją, by sobie uświadomić swoją drogę do świętości. Święci zdają się mówić do nas: I ty możesz tą drogą pójść! Jest ona w sam raz dla ciebie!

A może ktoś z nas, tutaj obecnych zapyta ze zdziwieniem: Czy droga zakonnicy - Urszuli Ledóchowskiej, może być mój ą drogą?

Ktoś inny powie jeszcze: Czy dziś, w czasach jakiegoś pomieszania pojęć i wartości, można marzyć o świętości?

A więc - jaka ma być moja droga do świętości, bo przecież zasadniczym powołaniem każdego człowieka jest świętość?

Ewangelia ukazała nam dwie możliwe postawy życiowe reprezentowane przez Martę i Marię. Marta to kobieta zabiegana wokół różnych spraw. Czuje się przepracowana i zmęczona, często niezauważona przez innych i niedoceniona. Taka jest Marta! Ale dzięki Bogu ma też ona chwile zatrzymania się przed obliczem Pana, choćby po to, aby powiedzieć Mu:

„Panie, powiedz Marii, aby mi pomogła!"

Wiem, że takie Marty są dziś popularne. Jest ich bardzo dużo: przepracowanych i zmęczonych życiem kobiet, zajętych tysiącem różnych spraw.

A Maria? Co robi w tym czasie? Adoruje Pana. Nie szkoda jej drogocennego olejku, by namaścić Go. Takie są te Marie - całe oddane Jezusowi, bez reszty poświęcone Bogu na służbę.

Czy tylko w klasztorach można je spotkać? Są i tutaj!

Którą drogą łatwiej do świętości? Marty czy Marii? Dzisiejsza Patronka, Błogosławiona Urszula podpowiada nam, że trzeba iść obiema drogami. To taka bardzo stara zasada: Módl się i pracuj! To jest droga do świętości!

Bł. Urszula kiedyś powiedziała: „Święty to przyjaciel, pocieszyciel, to brat kochający. Odczuwa nasze biedy, troski, modli się za nas, pragnie dobra naszego i szczęścia". Nie pomyślała wówczas, mówiąc te słowa, że tak będą one pasowały do niej samej. Bł. Urszula połączyła w swej drodze do świętości dwie cechy: niezwykłą aktywność, a zarazem spokój i kontemplację.

Wszędzie jej było pełno. Najpierw w Krakowie, gdzie przez 20 lat oddaje się pracy nauczycielskiej i wychowawczej.

Później, w 1907 roku, wyjeżdża do Petersburga. Całym sercem oddaje się pracy dla młodzieży. Zakłada nową rodzinę zakonną. Zmuszona wyjeżdża do Szwecji. Tutaj bez odpoczynku wciąż pracuje. Wyjeżdża na odczyty do Norwegii, Finladii. Wreszcie Pniewy.

Wszędzie, gdziekolwiek była oddana bez reszty człowiekowi, służąca mu na różne Sposoby.

A jednocześnie pisze pisma ascetyczne dla nowopowstałego zgromadzenia zakonnego.

W życiu bł. Urszuli możemy odnaleźć jakąś bardzo konkretną drogę dla nas>

Trzeba być dziś człowiekiem aktywnym. Potrzebni są dziś tacy ludzie. Bez nich nie byłoby akcji charytatywnej i wielkich czynów miłości.

Ale skądś trzeba czerpać siły. Jezus nam mówi: „Beze Mnie nic nie możecie uczynić". Bł. Urszula mówi, że trzeba aktywność połączyć z modlitwą. Tak czyniła to inna kandydatka na ołtarze - Matka Teresa z Kalkuty!

Pan Bóg musi być pierwszy w naszym życiu, dla Niego musi być zawsze czast

Są ludzie, którzy mogliby nam powiedzieć, że taka droga jest możliwa do realizowania. Są to małżonkowie, którzy się wewnętrznie rozwijają i umacniają we wspólnotach np. Ruchu Domowy Kościół, Rodziny Nazaretańskie i inne. Potrzebne są rodziny żyjące tymi zasadami. Z takiej rodziny wyszła Bł. Urszula. Świątobliwi Rodzice i święte dzieci. Ojciec miał zawsze na biurku obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Niestety bez świętych rodziców, nie będzie świętych dzieci. Warto, więc postawić sobie pytanie: jaka jest moja rodzina?

..:: wstecz ::..

 
   
   
 
copyright © parafia makowiec 2005r.