..::
Homilie Rok B ::..
..::
wstecz ::..
BOŻE CIAŁO
Bierzcie i jedzcie,
to jest Ciało moje!
Bierzcie i jedzcie!
cóż znaczą dziś te słowa w kontekście ziemskiego
chleba? Wszystko zależy od tego, czy jesteśmy najedzeni.
Dla sytego mogą one nic nie znaczyć, ale dla głodnego,
bezdomnego, dla dziecka z kraju, gdzie panuje głód,
albo dla więźnia obozu Oświęcimskiego Bierzcie
i jedzcie znaczyło i znaczy bardzo wiele. To przedłużenie
życia, to nadzieja istnienia i trwania.
Głodnych i bezdomnych
było zawsze wielu. Zawsze też potrzebni będą ludzie
o otwartych sercach, którzy potrafią dostrzec owych
potrzebujących i nakarmią ich. Takim człowiekiem był
św. Brat Albert, którego w tym tygodniu wspominaliśmy.
To on pokazał, że realizować Ewangelię to dawać
ludziom chleb, a idąc dalej - być dobrym jak chleb.
Bierzcie i jedzcie
to zachęta do brania. Jeśli nawet ktoś nie ma pieniędzy
może brać. Dziś raczej słyszymy zachętę do kupna,
a nie do brania. Przy artykułach są wywieszone ceny
poszczególnych artykułów, czasem konkurencyjne w stosunku
do innych sklepów, za które i tak trzeba zapłacić.
Świat biznesu czasem
nie ma litości.
Kiedyś wszedłem do sklepu
na ul. Żeromskiego w Radomiu i oto wchodzi pewna kobieta.
Podchodzi do sprzedającej i prosi o kawałek chleba
i kawałek margaryny. Ekspedientka tłumaczy się, że
ona nie może zdecydować o daniu jej tego kawałka chleba,
bo o tym musiałby zdecydować właściciel tego sklepu.
Słysząc całą rozmowę, włączam się i poprosiłem, by
sprzedająca na mój rachunek dała tej pani te artykuły.
Zaskoczona patrzyła na mnie, a gdy wychodziłem ze
sklepu, ona stała wraz z dzieckiem w wózku i długo
odprowadzała mnie wzrokiem. Jak wielkie znaczenie
musiał mieć dla tej kobiety ten kawałek chleba.
Tak sobie myślę skoro
potrafimy być wdzięczni za kawałem chleba, to jaka
powinna być w nas wdzięczność za Chleb, który daje
nam Pan. PRZECIEŻ ON DAJE NAM SIEBIE! To nie kawałek
chleba ON DAJE CAŁEGO SIEBIE!
Dobrze wiemy, że chleb,
który spożywamy, będzie wyniszczony strawiony w
nas. Spożywamy więc chleb z zamiarem zniszczenia go.
Ale któż o tym myśli? Myśli się raczej o zaspokojeniu
głodu, albo o sile, która zyskamy niszcząc chleb.
Jeżeli Pan Jezus mówi
do nas: Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje
to wydaje się na zniszczenie. To się stało właśnie
na krzyżu. Wyniszczony Bóg umierał po, abyśmy my mieli
życie wieczne. Bez tego pokarmu nie możemy żyć. Owszem,
na czas naszego ziemskiego biznesu, poradzimy sobie
bez Ciała Chrystusowego, ale na dłuższą metę, na wieczność
bez spożywania Ciała Syna Człowieczego, nie możemy
istnieć.
Dziś jest dzień wyjątkowy,
ponieważ Pan Jezus przygotowuje dla nas niezwykłą
audiencję. Pójdzie ulicami i drogami naszych wiosek
i miast, by zjednoczyć się z naszą biedą i problemami
codzienności. Poprowadźmy Go z miłością.
..::
wstecz ::..
|