| |
..::
Homilie Rok B ::..
..::
wstecz ::..
XXIII NIEDZIELA ZWYKŁA
Codziennie spotykamy
ludzi, którzy potrzebują naszej pomocy. Jedni proszą
o pomoc, czasem nawet bardzo natarczywie i nieustępliwie,
inni zaś, nawet nie śmią i nie umieją, ale widząc
ich, sami wiemy, że czegoś pragną. Pomocy oczekują
szczególnie ci, którzy sami nie są w stanie sobie
poradzić. Głuchoniemi żyją pośród nas, mijamy ich
na ulicy i spotykamy w różnych miejscach. Byli też
kilkakrotnie pośród naszej wspólnoty parafialnej.
Myślę, że często ich nie rozumieją ludzie słyszący.
Sam fakt, że nie wszyscy rozumieją język migowy i
w związku z tym, tak trudno nawiązać z nimi kontakt,
sprawia, że czują się w wielu sytuacjach bezradni
i zdani na innych. Ten głuchoniemy z dzisiejszej Ewangelii
też skorzystał z pomocy ludzi. Oni zaprowadzili go
do Jezusa i wstawili się za nim. Jezus dotknął jego
języka i uzdrowił go.
Człowiek od początku
zdany jest na innych ludzi. Przez wiele miesięcy od
urodzenia, dziecko nie może żyć bez pomocy innych
ludzi. Mama go karmi i przewija. Uczy też stawiania
pierwszych kroków po ziemi i pierwszych słów w ojczystym
języku. Rodzice odgrywają też zasadniczą rolę w pierwszych
spotkaniach z Panem Bogiem. Jednym z owych pierwszych
spotkań z Bogiem jest Chrzest święty. Nawiązując do
dzisiejszej Ewangelii, można powiedzieć, że to właśnie
rodzice są owymi dobrymi ludźmi, którzy przyprowadzają
nowonarodzonego człowieka do Jezusa i proszą o łaskę
chrztu dla niego. I wtedy dokonuje się cud otwarcia
uszu i serca na Pana Boga i na drugiego człowieka.
Effatha!, otwórz się! - mówi Bóg. Wówczas rozpoczyna
się dla dziecka nowa droga. Jest to droga chrześcijańskiego
życia, droga chodzenia za Jezusem w otoczeniu wspólnoty
Kościoła.
Dziś znów słyszymy:
Otwórz się! Chciałbym, aby dla wielu z nas, słowo:
Otwórz się! było wezwaniem, a zarazem przypomnieniem.
Wezwaniem, abyśmy, może dopiero teraz, otworzyli się
na Pana Boga, który ciągle do nas chce mówić, ale
my ciągle jesteśmy głusi na Jego słowa i wolę. Otwórz
się na Niego choć raz, a dobrze. Choć raz spotkaj
się z Nim, a dobrze. Zobacz co się stało z owym głuchoniemym,
gdy spotkał się z Jezusem i usłyszał Jego Effatha!
Przestał być głuchoniemym. Może i dla nas będzie szczęśliwy
dzień usłyszenia, a potem przemówienia.
Effatha! Otwórz się!
- to przypomnienie o wydarzeniu, być może, sprzed
wielu już lat. Zostaliśmy dziećmi Bożymi podczas tamtego
Effatha, gdy kapłan polał na naszą głowę wodę chrzcielną
czyniąc nas świadkami Chrystusa. Zapomnieliśmy o tamtym
wydarzeniu. Obdarowani wówczas wielką łaską, nie potrafimy
obdarowywać i okazywać wdzięczności wobec Tego, który
nas wówczas obdarował. Trzeba sobie o tym ciągle,
na nowo przypominać. Świadkowie cudownego uzdrowienia,
którego dokonał Jezus wobec głuchoniemego, zaraz udali
się, by o tym wszędzie mówić. My zaś, milczymy jakby
się nic nie stało, jakbyśmy nie byli do niczego zobowiązani.
Trzeba, abyśmy przejrzeli i zobaczyli swoje zobowiązania
i chrześcijańską powinność.
..::
wstecz ::..
|
|