..::
Homilie Rok B ::..
..::
wstecz ::..
XXVIII NIEDZIELA ZWYKŁA
Ten tydzień będzie obfitował
w różne przeżycia związane z Papieżem. Przeżywamy
bowiem jubileusz 25-lecia pontyfikatu Jana Pawła II.
Wiele wspomnień i refleksji o naszym wspaniałym Ojcu
świętym.
Kiedy czytam dzisiejszą
Ewangelię i wsłuchuję się w rozmowę bogatego młodzieńca,
który postawił Panu Jezusowi bardzo ważne pytanie:
Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne, to nasuwa
mi się mi się refleksja na temat roli, jaka pełni
wobec współczesnego świata Jan Paweł II. Jego też
się pytają różni ludzie i pyta cały świat o to co
należy czynić. Kiedykolwiek dzieją się jakieś znaczące
dla historii wydarzenia, ludzie wsłuchują w głos papieża,
by się dowiedzieć co Głowa Kościoła o tym myśli. I
czynią to nie tylko ludzie wierzący, katolicy, ale
również ci, którym daleko do Kościoła. Dla ludzi autentycznie
wierzących głos Ojca świętego, jego wskazania, mają
wartość wyznaczającą kierunek drogi.
Co mam czynić, aby
osiągnąć życie wieczne? - zapytał młodzieniec Jezusa.
Zachowuj przykazania - padła odpowiedź. To był pierwszy
krok wymagań. Później przyszedł drugi: Sprzedaj wszystko
i pójdź za Mną! I tu rozeszły się drogi owego młodzieńca
z Chrystusem.
16 października 1978
roku nadeszła z Watykanu niezwykła wiadomość: Mamy
Papieża! a jest nim Jan Paweł IIPolak. Nasza Ojczyzna
znajdowała się wówczas pod jarzmem systemu zniewolenia,
Europa była podzielona żelazną kurtyną. Padały pytania:
Jaki będzie teraz świat? Co przyniesie ten pontyfikat?
Co powie Ojciec święty zgromadzonym na Mszy Inauguracyjnej
22 października przywódcom państw i narodów?
Ojciec święty powiedział
wówczas do całego świata: Otwórzcie drzwi Chrystusowi!
Otwórzcie Chrystusowi granice państw, systemów politycznych!
To było wyznaczenie drogi dla ludzkości. To była droga
dla Kościoła. Ojciec święty jakby przypomniał sens
rozmowy Pana Jezusa z owym młodzieńcem, o którym mowa
w dzisiejszej Ewangelii. Zachować przykazania - to
jest zasadnicza podstawa. Ludzie wierzący muszą pójść
dalej. Trzeba otworzyć się na Chrystusa, trzeba Go
wybrać jako wartość największą, wobec której nie może
być innej konkurencji.
Stajemy dziś wobec postawionego
młodzieńcowi wymagania, a także wobec drogi, którą
w 1978 roku wyznaczył nam Ojciec święty, i pytamy
samych siebie: Czy otworzyłem się na Chrystusa? Czy
Go wybrałem, czy za Nim zawsze idę?
Iść za Chrystusem -
to nie tylko zadanie dla kapłanów, zakonników czy
zakonnic. To zadanie dla wszystkich noszących wielkie
miano chrześcijanina. To zadanie na każdy dzień. To
owa mądrość, o której mowa w dzisiejszym pierwszym
czytaniu. Mądrość to umiejętność wyboru Pana Boga,
uczynienia Go treścią swego życia. Tak rozumiana mądrość
przewyższa trony i panowania, wszelkie berła i złoto.
Na nic się to nie przyda w sytuacji, gdy zabraknie
Boga.
Nie da się w krótkich
słowach streścić 25 - letnigo nauczania Ojca świętego.
Ale z pewnością można powiedzieć, że Papież wskazał
na Chrystusa jako drogę dla wszystkich. Nie da się
bez Chrystusa zrozumieć człowieka - mówił Ojciec
święty na placu Zwycięstwa, On jest Redmptor hominis
- Odkupiciel człowieka. To jest droga dla każdego:
dla kapłana, osoby żyjącej w małżeństwie, dla młodzieńca
i dla starca.
..::
wstecz ::..
|