..:: o parafii >>>

..:: w Domu Pana >>>

..:: myśli z tygodnia

..:: msze święte >>>


..:: zespół caritas >


..:: grupy formacyjne

..:: schole >>>

..:: ministranci >>>

..:: foto album >>>


..:: ogłoszenia >>>


..:: aktualności >>>


..:: przemyślenia >>>


..:: odeszli od nas >


..:: kontakt >>>


..:: linki >>>

 
   
   
 

..:: Homilie ::..

..:: Rok 2006 >>>

..:: Rok A >>>

..:: Rok B >>>

..:: Rok C >>>

..:: Na różne okazje

..:: Konferencje ascetyczne adresowane do kapłanów >>>

..:: Inne materiały duszpasterskie >>>

 
   
   
 

..:: Homilie Rok B ::..

..:: wstecz ::..

   

XXIX NIEDZIELA ZWYKŁA

Prośbę jaką wyrazili synowie Zebedeusza, można skwitować jednym, bardzo znanym dziś stwierdzeniem: „oni się bili o stołki”. Stąd reakcja Pana Jezusa:

„Nie wiecie o co prosicie!" Zachowujecie się jak dzieci, które koniecznie chcą mieć zabawkę z wystawy sklepowej, za zbyt wysoką cenę. Jezus zagasił ich wysokie aspiracje. Nie będziecie się bili o władzę, tak czynią poganie.

„Nie tak będzie u was!". Wy musicie się nauczyć służyć; jeden drugiemu, jeden za drugiego.

Święty Jakub i jego brat Jan musieli przejść daleką drogę, by to zrozumieć. Uczyli się takiej postawy od Jezusa, by wreszcie, zrozumiawszy Paschę Chrystusa, samemu oddać życie za prawdę Ewangelii.

Ludzie zawsze bili się o większą władzę, rywalizowali ze sobą, by móc panować nad innymi. Iluż było krwiożerczych władców, poczynając od Heroda i Nerona, poprzez wieki aż do Hitlera i Stalina, którzy usuwali wszystkich podejrzanych o możliwość spisku na ich władzę? Iluż ludzi musiało zginąć, by oni mogli siedzieć w swych tronach! Historia zna takich zbrodniarzy ludzkości.


„Nie tak będzie u was!" Chrześcijanie odczytywali te słowa Chrystusa i widzieli, że oni muszą dawać świadectwo innej postawy, muszą iść inną drogą.

Jak trudne to było zadanie - przekonali się o tym niebawem uczniowie Chrystusa, gdy doszło do schizmy i podziałów w Kościele. Jakby na chwile zapomnieli wówczas o tych słowach skierowanych do Jakuba, Jana, a także do pozostałych apostołów:

„NIE TAK BĘDZIE U WAS!" Czytamy dziś te same słowa Pana i przyjmujemy je jako skierowane do nas, dziś i teraz tutaj stojących. Stawiamy sobie pytanie:

Jak jest dziś u nas? Jak jest u was? Jak jest w waszej rodzinie? Jak jest w twoim miejscu pracy i nauki? I nie oglądaj się za siebie i wokół siebie, ale spójrz na siebie i na swój ą rodzinę!

Czy sobie służycie, czy też rywalizujecie ze sobą o większą władzę? O to, by mieć więcej do powiedzenia niż ona, czy on.

Jak, więc jest dziś, we współczesnym Kościele Chrystusa?

Kościół tworzą ludzie.

To ci, którzy zawieraj ą przed ołtarzem Pana wspólnoty małżeńskie.

To ci, którzy, jako ochrzczeni, zajmują stanowiska, czasem bardzo wysokie i odpowiedzialne.

To uczniowie i studenci polskich szkół i uczelni.

I właśnie do was, Chrystus mówi: „Nie tak będzie u was!".

A więc, komu służysz, albo, czemu służysz? Komu powinieneś służyć?

Ile to już lat temu zawieraliście małżeństwo, tutaj, przed tym ołtarzem, ślubując miłość, wierność i uczciwość małżeńską i trwanie, aż do śmierci? To było zapewnienie, że będziecie służyć miłości Chrystusa i Kościoła.

A jak jest dziś, teraz, może po wielu już latach. Opowiadałem już nie raz o spotkanych kiedyś, gdy pracowałem w Starachowicach, takich właśnie małżonków. Idąc z posługą wizyty duszpasterskiej, wszedłem do pewnego mieszkania. Ona leży w łóżku, od wielu już lat sparaliżowana, a przy jej łóżku mąż i kilkunastoletni syn.

- Od dawna tak pani choruje? - zapytałem.

- O, proszę księdza, już 15 lat.

- Kto się panią opiekuje?

- Mój mąż jest pielęgniarką i opiekunem. Gdy zachorowałam, i stałam się niezdatna do niczego, nie zostawił mnie.

- Przecież ślubowaliśmy przed Bogiem - dodał mąż.

On rzeczywiście służył swojej żonie, spełniał swoje powołanie wynikające z Sakramentalnego związku małżeńskiego. Taka jest droga małżonków do owego miejsca po prawicy i lewicy Jezusa w Jego Królestwie.

A jak jest u was? Jak jest z wiernością małżeńską i rodzinną. Może powiemy, że to już inne czasy, może kiedyś tak było, a teraz jest inaczej. Tyle o tym mówią w telewizji, tyle przykładów filmowych postaci, które dają przykład, że może być inaczej.

A Chrystus uparcie wciąż powtarza: „Nie tak będzie u was".

Wszyscy chrześcijańscy małżonkowie mówili także, że przyjmą potomstwo, którym ich Bóg obdarzy. Jaką batalie wszczęto w ostatnich latach w tej sprawie? Że niby mają prawo decydowania o tym, czy pozwolić, czy też nie pozwolić na poczęcie, a nawet na urodzenie już poczętego nowego życie. I to oni, ludzie, mają o tym decydować, a nie Bóg! Mieć większą władzę w tej sprawie od samego Boga! To mówili, niestety, także ludzie ochrzczeni, czyli uczniowie Chrystusa.

Czy to się nazywa służba życiu? A może raczej jest to „służba" wygodzie i użyciu?

Kochani Bracia i Siostry, błagajmy Boże Miłosierdzie o łaskę pokory w naszym codziennym życiu. Jakże jest ona nam potrzebna.

Ojciec święty, Jan Paweł II, którego jubileusz 25-lecia pontyfikatu obchodziliśmy, daje nam przykład, że można odnaleźć cudowny sens życia u boku Jezusa, służąc Bogu i ludziom. Zdobądźmy się na odwagę, by pójść drogą pokornej służby.

..:: wstecz ::..

 
   
   
 
copyright © parafia makowiec 2005r.