| |
..::
Homilie Rok B ::..
..::
wstecz ::..
NIEDZIELA CHRYSTUSA
KRÓLA
Liturgia ostatniej niedzieli
roku kościelnego pokazuje nam Chrystusa jako Króla
Wszechświata. Wskazuje także na pewną zasadniczą cechę
królowania Chrystusa - Jego Królestwo nie jest z tego
świata. Jest to Królestwo prawdy i życia.
W dialogu z Piłatem,
Jezus, odpowiadając na pytanie: Czy Ty jesteś Królem,
sam pyta: Czy mówisz to od siebie, czy też inni ci
powiedzieli o Mnie? W gruncie rzeczy, było to pytanie
o stosunek Piłata do osoby Jezusa - o jego wiarę.
Czas, byśmy i my postawili sobie pytanie o naszą wiarę
w Chrystusa Króla: Czy wierzę w Chrystusa? Czy On
jest Królem mojego życia. Czy też jedynie biernie,
bez żadnego zaangażowania, nauczyłem się powtarzać,
że jestem wierzący, ale nie muszę chodzić do Kościoła,
nie muszę się spowiadać i nie muszę słuchać tego co
mówi kapłan.
Proszę się nie obrazić,
jeśli powiem, że w takim myśleniu nie ma miejsca dla
Chrystusa Króla w twoim życiu. Wybrałeś (wielu wybiera)
drogę takiej łatwizny życiowej. Polega ona na tym,
że czasem sytuacja wymaga, by przyznać się do Chrystusa
- Króla, aby znów po chwili, mówić rzeczy, którymi
całkowicie zaprzecza się nauce głoszonej przez Chrystusa
- Króla.
Jest to szczyt niekonsekwencji,
jakiegoś zasadniczego rozmijania się z pojęciem człowieka
dojrzałego w wierze.
Zresztą, trzeba przyznać,
że przyzwyczailiśmy się do praktykowania takich niekonsekwencji
życiowych. Ostatnio obchodziliśmy, zresztą bardzo
uroczyście, 25-lecie pontyfikatu Ojca świętego, Jana
Pawła II. Wszyscy starali się mówić w samych superlatywach
o osobie Ojca świętego. Wyrażali przy tym wielka radość,
że mamy takiego Rodaka. Tymczasem jasne jest dla wszystkich,
że Ojciec czegoś oczekuje od swoich rodaków. Mówił
o tym i pisał wielokrotnie w swoich encyklikach i
listach kierowanych do rodaków. Tymczasem skądinąd
wiemy, że ci sami ludzie, tak entuzjastycznie i pięknie
mówiący o Papieżu, popierają rozwiązania moralne,
dotyczące życia rodzinnego i małżeńskiego, całkowicie
sprzeczne z nauką Ojca świętego. W tym wypadku chodzi
również o rolę i miejsce Chrystusa - Króla Wszechświata
w moim życiu.
Ostatnio dość często
się mówi o problemach związanych z wychowaniem młodego
człowieka. W kontekście wydarzeń szkolnych w Toruniu,
pojawia się zasadniczy wątek tychże dyskusji, a jest
nim sprawa autorytetów wśród młodzieży. Autorytet
to swego rodzaju wzorzec postępowania i życia. Być
autorytetem dla kogoś - to być dla kogoś królem. W
autorytet się wpatrujemy i uczymy się żyć tak, jak
żyje, czy też żył, nasz autorytet. Często pojawia
się stwierdzenie, że współczesna młodzież nie posiada
autorytetów, czy też ideałów. Wydaje się, że trudno
jest generalizować cały problem, bo znaczna część
młodych ludzi ma swoje ideały i wzorce postępowania.
Jednak jest też część takich młodych ludzi, którzy
oprócz jakiegoś gwiazdora muzycznego lub sportowego,
nie mają nikogo, o kim mogliby powiedzieć: To mój
ideał - mój król.
Dla chrześcijanina jedynym
Królem i Autorytetem powinien być Jezus Chrystus -
Król Wszechświata. Powiedział o sobie, iż po to się
narodził i po to przyszedł na świat, aby dać świadectwo
prawdy. Ci, którzy są z prawdy słuchają Jego głosu.
Kochani! Jakie to ważne, by żyć prawdą. Niestety,
wielu naszych braci i sióstr nie żyje prawdą. Wręcz
można powiedzieć, że boją się żyć prawdą. Życie prawdą
zobowiązuje i bardzo często drogo trzeba za nie płacić.
Przykładów potwierdzających taką sytuację można mnożyć,
poczynając od świata polityki i biznesu, a kończąc
na rodzinach i małych wspólnotach. Tymczasem chrześcijanin
nie może tak żyć i postępować. Chcemy się bowiem uczyć
życia prawdą.
Powróćmy na chwilę do
Ojca świętego. Gdy był młody, entuzjastycznie i gorąco
go pozdrawiano i witano. Gromadziły się tłumy na spotkaniach
z Ojcem świętym. Szczególnie Światowe Dni Młodych
gromadziły wokół Papieża liczne rzesze. Pewnego razu,
a było to na Filipinach, zgromadziło się wokół Ojca
świętego ok.. 7 mln młodych ludzi. Wszyscy podkreślali
umiejętność Ojca świętego w jednaniu sobie młodzieży.
Wydawało się, że teraz, gdy Ojciec święty jest już
starszy, niesprawny fizycznie, nie będzie takiego
entuzjazmu i licznych grup. Okazało się, że prawie
nic się nie zmieniło. Jest coś, co sprawia, że Ojciec
pozostaje nadal oczekiwany i kochany. Pytamy: Dlaczego?
Myślę, że między innymi dlatego, że On żyje prawdą
i króluje w nim Chrystus. Papież jest Świadkiem prawdy
i udowadnia całemu światu, że Jezus Chrystus jest
Jego Królem. W encyklice Veritatis splendor zachęca
wszystkich ludzi do odwagi życia światłem prawdy,
która prowadzi do wolności.
Trwając przy Chrystusie
- Królu Wszechświata - mamy świadomość wolności i
prawdy. Trwajmy przy Nim, jak przy lampie, która świeci
i wskazuje drogę.
..::
wstecz ::..
|
|