..:: o parafii >>>

..:: w Domu Pana >>>

..:: myśli z tygodnia

..:: msze święte >>>


..:: zespół caritas >


..:: grupy formacyjne

..:: schole >>>

..:: ministranci >>>

..:: foto album >>>


..:: ogłoszenia >>>


..:: aktualności >>>


..:: przemyślenia >>>


..:: odeszli od nas >


..:: kontakt >>>


..:: linki >>>

 
   
   
 

..:: Homilie ::..

..:: Rok 2006 >>>

..:: Rok A >>>

..:: Rok B >>>

..:: Rok C >>>

..:: Na różne okazje

..:: Konferencje ascetyczne adresowane do kapłanów >>>

..:: Inne materiały duszpasterskie >>>

 
   
   
 

..:: Homilie Rok C ::..

..:: wstecz ::..

   

II NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

To przedziwne spotkanie na górze Tabor miało ogromne znaczenie w procesie formacyjnym apostołów i tych wszystkich, którzy po nich uwierzą w Chrystusa i pójdą za Nim. Św. Paweł w liście do Filipian tak pięknie wyraził naukę płynącą z góry Tabor: „Nasza ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, który przekształci nasze ciało poniżone na podobieństwo swego chwalebnego ciała…”

Tu jest zawarta prawda o naszym powołaniu i szczególnym przeznaczeniu jakie Bóg zaproponował człowiekowi. Jesteśmy ziemianami, ale nie tutaj jest nasz dom - naszą ojczyzną jest niebo! Trzeba sobie tę prawdę raz po raz przypominać, bo człowiek ma tendencję do przyzwyczajania się do stanu w jakim jest. Współczesny świat (mam tu na myśli atmosferę w jakiej żyjemy, głosy jakie do nas docierają) bombarduje nas myśleniem o ziemi. „Animatorzy” organizujący obraz tego świata podpowiadają: „Buduj sobie dom - piękny, wygodny i dostatni, bez zahamować i ograniczeń. Twoje myślenie o „jakimś innym świecie” możesz realizować jedynie w filmie fikcji. Tymczasem tutaj, na ziemi, jest twoja rzeczywistość i ostateczność”.

Absurdalność takiego myślenia można porównać do takiej oto sytuacji. Wyobraźmy sobie, że odbywamy podróż autobusem do domu po długim okresie rozłąki. Wiemy, że tam ktoś na nas czeka i tęskni za nami. Tymczasem zjawia się jakiś „gość”, który namawia nas, by ten autobus stał się naszym celem - tutaj masz się urządzić i już nigdzie nie podróżować. Na taką propozycję moglibyśmy zareagować jedynie oburzeniem. No bo jak może ci ktoś proponować takie rozwiązanie, skoro ty wiesz, że podróżujesz do kogoś, kto na ciebie czeka, kocha cię i tęskni za tobą.

Życie to podróż do domu. Powroty do domu są zwykle bardzo radosne i pełne niespodzianek. Jako chrześcijanie powinniśmy często myśleć o swoim powrocie do domu, tęsknić za spotkaniem z tymi, którzy tam już są.

Czasem spotykamy się z bardzo dojrzałym myśleniem o domu, który nam Pan przygotował i o naszej drodze do niego. Pamiętam pewną młodą, liczącą zaledwie 19 lat, dziewczynę, która zachorowała na raka. Przez jakiś czas rodzice walczyli o jej wyleczenie, aż w pewnym momencie było jasne, że medycyna nie jest w stanie uporać się z tą straszną chorobą. Na kilka dni przed śmiercią, gdy zaniosłem jej Komunię świętą, prosiła, aby jej koleżankom powiedzieć, by szanowali zdrowie i życie, sama zaś, z wielkim spokojem czekała na spotkanie.

Zapewne wielu oglądało film pt.: „Podążaj w stronę światła!” Jest to przepiękne, choć jednocześnie wstrząsające opowiadanie o chłopcu, który zachorował na Aids. Rodzice przygotowywali go na tę chwilę, która miała nastąpić niebawem. Mówili, żeby się nie bał, bo przecież spotka tam wszystkich, których znał i kochał. Kiedy przyszła godzina odejścia z tego świata rodzice mówili mu, by szedł w stronę światła.

Kto się boi śmierci? Oczywiście niepokój w obliczu śmierci czuje każdy. Podobnie jak każdy student boi się przed składaniem egzaminu. Jednak ci, którzy są dobrze przygotowani boją się znacznie mniej, lub prawie wcale się nie boją.

Jesteśmy w drodze do domu. Co mamy robić, by na tę chwilę wejścia w progi tego domu być gotowym?

Trzeba często przeżywać górę Tabor. Jest to góra przemiany i przyjaźni z Chrystusem, jest to góra modlitwy.

Już za dwa tygodnie rozpoczną się w naszej parafii rekolekcje. Niewątpliwie Pan nas zaprosi na górę Tabor. Nie tylko Piotra, Jakuba i Jana, ale każdego. Ukaże nam też swoją chwałę i zaprosi na drogę przemiany. Już dziś zaplanujmy te rekolekcje. Zaplanujmy swój czas na te święte dni. Zostawmy na czas trwania rekolekcji wszystkie sprawy, które mogłyby nas niepokoić i odrywać od Boga.

..:: wstecz ::..

 
   
   
 
copyright © parafia makowiec 2005r.